Lista wypraw



AFRYKA WSCHODNIA 2013

W kolejną afrykańską podróż wybrałam się w dość licznej ekipie: z Asią Mazur, Agnieszką i Tomkiem Lipeckimi oraz Asią i Krzyśkiem Kajsturami. Wyprawa rozpoczęła się w Kampali, gdzie wynajęliśmy ośmioosobowego busika. Nim to przemierzyliśmy niemal cała Ugandę, od najdalszej północy (Park Narodowy Kidepo), przez kongijskie pogranicze (Park Narodowy Wodospadu Murchisona, Fort Portal), przecinając równik (w pobliżu Parku Narodowego Królowej Elżbiety), aż po dzikie ostępy Parku Narodowego Bwindi, gdzie wyruszyliśmy na spotkanie z górskimi gorylami. Następnie, już bez samochodu, pojechaliśmy na kilka dni do Rwandy, kraju małego, ale zdecydowanie wartego odwiedzenia. Największą niespodzianką wyjazdu było przepyszne (i obfite) jedzenie w postaci tzw. "bufetu".
Podsumowanie wyprawy


OMAN 2013

Pomysł wyjazdu do Omanu narodził się w chwili, gdy nadarzyła się okazja kupienia biletów do Abu Dhabi za jedyne 567 zł. Potem pojawiła się oferta Quatar Airways, więc zainteresowanie kierunkiem było spore. Z Polski wyruszyłam z poznanymi na Travelbicie Marysią i Jaśkiem Wilamami. Już na miejscu spotkaliśmy Wiolę, Michała i Mariusza i postanowiliśmy podróżować razem. Wynajęliśmy dwa samochody i przez tydzień jeździliśmy po północy kraju, oglądając forty, góry i wadi. Następnie, już sama, przemieściłam się na południe Omanu i stopem zwiedziłam okolice Salalah. Polecam!
Podsumowanie wyprawy


KUBA 2012

Wspaniały kraj, wspaniali ludzie! Gorąca Kuba zachwyca słońcem, krajobrazem, urokliwą architekturą oraz niezachwianym optymizmem i radością życia Kubańczyków. Razem z Asią Mazur i Krysią Bębenek przemierzyłyśmy kraj zachodu na wschód i z powrotem. Jeździłyśmy ciężarówkami pijąc rum z Kubańczykami, zdobyłyśmy najwyższy szczyt Pico Turquino, delektowałyśmy się pinacoladą, mojito i cuba libre, zaś wieczorami podziwałyśmy mistrzowskie wykonania salsy w casas de la musica.
Podsumowanie wyprawy


INDONEZJA 2011

Podczas drugiej już wyprawy do Indonezji wraz z Agnieszką i Tomkiem Lipeckimi przejechaliśmy Bali, Lombok, Sumbawę, Komodo, Flores oraz Sulawesi. I coż mogę powiedzieć - było fantastycznie! Ciepło, słoneczenie, woda turkusowa i przejrzysta, piękne rafy, zielone pola ryżowe, pyszne jedzenie i - last but not least - wspaniali ludzie. Jeszcze nie wróciliśmy do domu, a już zaczęliśmy planować kolejną wizytę w Indonezji. A ja postanowiłam nauczyć się do tej pory indonezyjskiego!
Podsumowanie wyprawy


AFRYKA POŁUDNIOWA 2010

Wyprawa rozpczęła się 21 sierpnia, kiedy to razem z Basią Jarzębińską oraz Agnieszką i Tomkiem Lipeckimi wylecieliśmy do Johannesburga. Tam wypożyczyliśmy samochód i przez trzy tygodnie jeździliśmy po północnym RPA, Zambii i Zimbabwe. To ostatnie zachwyciło nas różnorodnością krajobrazu i niezwykłą życzliwością ludzi. Potem Agnieszka z Tomkiem wrócili do kraju, zaś my z Basią pojechałyśmy (już bez samochodu) do Malawi, Mozambiku i Suazi. Wiele się działo! 7 października Basia odleciała do Polski, ja zaś spotkałam się w RPA z Iloną Kalfas i Agnieszką Grabiec, z którymi przez kolejne trzy tygodnie przemierzyłyśmy Południową Afrykę od Parku Krugera do Kapsztadu. Zahaczyłyśmy też o Lesotho, kraj zachwycający tak pod względem krajobrazu, jak i ludzi.
Podsumowanie wyprawy

NAMIBIA, BOTSWANA 2009

Kolejna już w tym roku wyprawa, której nie planowałam i na którą zdecydowałam się niemal z dnia na dzień. Razem z Agnieszką i Tomkiem Lipeckimi wyruszyliśmy w podróż po południowej Afryce. Wynajęliśmy samochód (wierną Toyotę Condor) i przez cztery tygodnie przejechaliśmy ponad 10 tysięcy kilometrów przez Namibię, Botswanę i malutki kawałek Zimbabwe. Podziwialiśmy kolorową namibijską pustynię, polowaliśmy z aparatami na słonie, zebry, lwy i strusie, do snu ryczały nam hipopotamy. Było tak fajnie, że aż nie chciało nam się wracać.
Podsumowanie wyprawy
Foto-relacja (dostępna także w postaci PDF: bez zdjęć, ze zdjęciami)

INDONEZJA 2009

Pomysł tego wyjazdu przyszedł mi do głowy zupełnie niepodziewanie i od razu wzbudził mój wielki entuzjazm. Wyruszyłam w starej, azjatyckiej ekipie: z Asią Mazur i Krystyną Bębenek. Przez nieco ponad trzy tygodnie przejechałyśmy Sumatrę, Jawę oraz Bali. Hitem wyprawy było bez wątpienia spotkanie z orangutanami, nocna wspinaczka na wulkan Merapi oraz pływanie z delfinami. Indonezja to przepiękny i ciekawy kraj, zaś jego największym atutem są jego mieszkańcy: ludzie niezwykle wprost otwarci, życzliwi i przyjaźnie nastawieni do przybyszów. Nie mam wątpliwości, że jeszcze tam wrócę.
Podsumowanie wyprawy
Foto-relacja

ETIOPIA 2008

Do Etiopii wybrałam się z Asią Mazur. Przed wyjazdem słyszałyśmy na temat tego kraju skrajne opinie - od zachwytów po totalną krytykę - dlatego właściwie nie wiedziałyśmy, czego się spodziewać. Tymczasem Etiopia okazała się przepięknym miejscem, w którym żyją bardzo ciekawi ludzie. Mimo biedy i ciężkich, często prymitywnych, warunków egzystencji zachowali pogodę ducha i radość życia, jakich mogliby im pozazdrościć mieszkańcy "cywilizowanego" świata. A jak tam kolorowo!
Podsumowanie wyprawy
Foto-relacja

BAŁKANY 2008

Już pierwszego dnia na Bałkanach (a dokładniej - w Dubrowniku) zadałam sobie filozoficzne pytanie: "Do licha, dlaczego nigdy wcześniej tu nie byłam?". Chorwacja oczarowała mnie od pierwszego spojrzenia na lazurowe morze, choć jednocześnie przeżyłam gwałtowny szok cenowy. Niezwykle miło wspominam Czarnogórę i Park Narodowy Durmitor, gdzie po raz pierwszy zauważyłam, że rozmawianie z miejscowymi po polsku jest dużo skuteczniejsze, niż posługiwanie się angielskim. A po tygodniu samotnej włóczęgi spotkałam się z Patrycją Fijoł i razem przejechałyśmy autostopem całą Bośnię i Hercegowinę. Przepiękny kraj i przemili ludzie; tu właśnie pierwszy raz w życiu poczułam autentyczną więź z braćmi Słowianami.
Podsumowanie wyprawy
Foto-relacja

AZJA POŁUDNIOWO-WSCHODNIA 2007

Podróż do Azji południowo-wschodniej chodziła za mną od lat, tyle że zawsze coś stawało na przeszkodzie w realizacji tego planu. Tym razem też nie obyło się bez zamieszania, gdyż początkowo głównym celem wyjazdu była Birmy. A że w Birmie zrobiło się niespokojnie, trzeba było szybko zmieniać marszrutę. Ostatecznie razem z Krystyną Bębenek i Joanną Mazur przejechałyśmy Tajlandię, Laos, Kambodżę, Singapur i kawałek Malezji. Po pięciu tygodniach dziewczyny wróciły do domu, a ja pojechałam jeszcze na trzy tygodnie do Wietnamu. Całą podróż wspominam z wielkim sentymentem. Azja południowo-wschodnia urzekła mnie całkowicie, poczynając od przemiłych ludzi, poprzez piękne krajobrazy i zabytki, na przepysznym jedzeniu kończąc. Właściwie nie miałabym nie przeciwko temu, żeby pewnego dnia tam zamieszkać.
Podsumowanie wyprawy
Foto-relacja

Powrót (2014)

Dalej (1998-2006)

Copyright © 2009 - 2016 Kamila Kowalska